HomeDorobek naukowyKsiążki(Polski) Repatriacja czy repatriotyzacja?

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

RR

W niniejszej pracy zamierzam przedstawić najważniejsze problemy polityki Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL) wobec Polaków mieszkających w Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich (ZSRS)[1] w końcu lat osiemdziesiątych. Implikują one do dzisiaj założenia organizacyjne i parametry ideowe polityki państwa wobec naszych rodaków za wschodnią granicą.

W lutym 1986 roku doszło do spektakularnej wizyty pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (KC PZPR), generała Wojciecha Jaruzelskiego w Wilnie, gdzie spotkał się on z przedstawicielami mniejszości polskiej. Była to pierwsza, po zakończeniu drugiej wojny światowej, wizyta poświęcona wyłącznie mniejszości polskiej w Związku Sowieckim. Z dostępnych materiałów archiwalnych wynika, że odbyła się ona przy okazji uczestnictwa delegacji polskiej w XXVII Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego (KPZS), a decyzję o niej musiało podjąć kierownictwo polityczne w Moskwie.

Ramy czasowe prezentowanej problematyki zamyka wizyta W. Jaruzelskiego we Lwowie w lipcu 1990 roku, kiedy to jako prezydent złożył wieniec na Cmentarzu Łyczakowskim, spotkał się z mniejszością polską i odwiedził historyczne zabytki, w tym katedrę pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Od 1987 roku organy władzy w Warszawie, niepewnie i za przyzwoleniem Moskwy, układały program współpracy z diasporą polską na Wschodzie. Głównym motywem tych działań z perspektywy PZPR była chęć pozyskania wsparcia narodu polskiego dla polityki partii. Z perspektywy Moskwy mogło chodzić o wykorzystanie czynnika polskiego jako narzędzia hamującego odrodzenie narodowe i aspiracje niepodległościowe zachodnich republik Związku Sowieckiego. W końcowej fazie, tuż przed upadkiem imperium sowieckiego, organy polityczne PRL wspierały przywódcę sowieckiego Michaiła Gorbaczowa dążącego do utrzymania spójności państwa. W tym kontekście wewnętrznym przeciwnikiem w Polsce była opozycja solidarnościowa, która otwarcie deklarowała sympatię dla narodowych aspiracji Litwinów, Ukraińców i Białorusinów. Archiwa Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz KC PZPR wskazują jednoznacznie, że aparat PRL podejmował liczne próby inspirowania i odtwarzania resentymentów historycznych, zwłaszcza antyukraińskich i antylitewskich, a także dyskretnego odbudowywania pamięci o Kresach jako czynniku mogącym wzmacniać antagonizmy i napięcia w relacjach z najbliższymi sąsiadami.

Program polonijny zarysowany w dokumentach Wydziału Zagranicznego KC PZPR oraz MSZ, w latach 1986–1989, w dużym stopniu odzwierciedlał ukryte założenia ideologiczne mające na celu optymalną i długotrwałą ochronę interesów sowieckich w Polsce.

W pracy ograniczyłem się do analizy dokumentów partyjnych i MSZ dlatego, że interesuje mnie zarówno widzialny efekt, jak i ideologiczna motywacja w działaniach wobec Polaków w Związku Sowieckim. Na odrębne opracowanie zasługuje z pewnością kwestia udziału organów bezpieczeństwa w kształtowaniu polityki polonijnej, a przez ten pryzmat także stosunek organów państwa do mniejszości etnicznych w Polsce. Najważniejszym celem pracy jest wskazanie głównych motywów politycznych oraz decyzji, wynikających z pragmatyki rządzenia, podejmowanych przez polski aparat komunistyczny, zwłaszcza w relacjach ze Związkiem Sowieckim. W aneksie staram się zarysować też, w jakim stopniu pewne parametry pojęciowe oraz założenia ideowe zostały wdrożone w organizm państwowy III RP i stworzyły niesprzyjający klimat dla rozwiązywania kluczowych problemów zarówno w relacjach ze wschodnimi sąsiadami Polski, jak i wspierania polityki wobec naszych rodaków żyjących w tych państwach.

Odniosłem się też szerzej do kwestii zróżnicowanego podejścia w Polsce do problematyki narodowej w Związku Sowieckim. Politycy sprawujący władzę w PRL uznawali upodmiotowienie narodów Związku Sowieckiego (powstanie niezależnych państw) za niedopuszczalne i szkodliwe. Natomiast opozycja solidarnościowa i środowiska intelektualne, zakładając powolny proces wyzwolenia ujarzmionych narodów, prowadziły pogłębiony dyskurs. Objął on nie tylko środowiska intelektualne i twórcze (na przykład emigracyjny ośrodek wokół paryskiej „Kultury”), ale także Kościół katolicki (między innymi Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów założona przez księdza Franciszka Blachnickiego jako kontynuacja ruchu oazowego). Działacze tzw. pierwszej „Solidarności” w 1981 roku wystosowali ze Zjazdu w Gdańsku Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej. Problematykę Polaków na Kresach warto więc widzieć w tej szerszej perspektywie i temu także chciałbym poświęciłem pewną część niniejszej pracy.

Książkę podzieliłem na trzy zasadnicze części, z których części III i IV odnoszą się bezpośrednio do tytułu książki. Kwestie repatriacji i repatriotyzacji nie dają się jednak „laboratoryjnie” od siebie oddzielić. U czytelnika może powstać więc wrażenie, że opisywane zagadnienia nakładają się na siebie. Aby uniknąć niejasności w tym względzie opisuję dodatkowo w rozdziale II kilka problemów dotyczących instrumentalizacji mniejszości polskiej w Związku Sowieckim, a także uwarunkowania i okoliczności pojawienia się polityki wobec Polaków w ZSRS w ostatnich latach Polski Ludowej oraz konteksty realizacji tej polityki przez organy polityczne i administracyjne PRL (podrozdziały w częściach III i IV). Aneks dotyczy tego samego aspektu polityki zagranicznej, ale już w warunkach III Rzeczpospolitej Polskiej. W tej ostatniej części pracy chciałem zasygnalizować wpływ polityki PRL, ustalonych i utrwalonych mechanizmów dyplomatycznych, politycznych i administracyjnych, na kształtowanie się podstawowych założeń koncepcji wobec mniejszości polskiej w krajach postsowieckich po 1990 roku.

[1] W całej pracy używam przymiotnika sowiecki zamiast radziecki (Związek Sowiecki, Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, ZSRS; Komunistyczna Partia Związku Sowieckiego, KPZS; Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Sowieckiej, TPPS itd.). Taki wybór wynika z tradycji piśmiennictwa przedwojennego i emigracyjnego, w którym zdecydowana większość autorów stosowała przymiotnik sowiecki. Określenie radziecki, rzadko używane w II RP, w Polsce Ludowej wynikało z ideologicznej konieczności ocieplenia wizerunku “Kraju Rad”. Oczywiście w cytatach innych autorów i dokumentów zostawiłem oryginalną pisownię tego przymiotnika.

Comments are closed.